Wybierając drzewa owocowe na działkę, musimy kierować się kilkoma aspektami. Po pierwsze – sadźmy to, co lubimy. Po drugie – zwracajmy uwagę na to, kiedy wypada czas zbiorów i jak bardzo jest on dostosowany do naszego życia. Po trzecie – pamiętajmy, że niektóre drzewa są samopylne, inne wymagają zapylacza. I po czwarte – szukajmy rozwiązań, które odpowiadają wielkością do naszej działki, bo jeżeli mamy mało miejsca, sadźmy drzewka kolumnowe.


Drzewa owocowe na działkę

Jeżeli dysponujemy niewielką działką lub miejskim ogródkiem działkowym, stawiajmy przede wszystkim na praktyczność. Wybierajmy drzewa, których owoce lubimy i będziemy chętnie jeść lub przetwarzać. Warto stawiać na klasyczne rozwiązania – jabłonie, grusze, wiśnie lub morele. Każdy znajdzie zastosowanie dla plonów – zjedzenie, zrobienie dżemu, kompotu lub podzielenie się z rodziną. Jeżeli nie mamy wystarczająco dużo miejsca na rozłożyste drzewo, sadźmy drzewka kolumnowe. One są mniejsze, a rodzą równie smaczne owoce. Kiedy zastanawiamy się nad tym, jakie drzewka owocowe, zobaczmy, co mają sąsiedzi, porozmawiajmy z nimi. Nie sztuką jest posadzić swoją ulubiona jabłoń lub gruszę, by potem się okazało, że nie ma do niej zapylacza w okolicy. Podchodźmy do tego rozsądnie i sprawdzajmy czas kwitnięcia poszczególnych odmian i jeżeli mamy miejsce w ogrodzie, sadźmy dwie lub więcej, które są dla siebie wzajemnie zapylaczami. Możemy także porozumieć się z sąsiadami, wtedy obie strony na tym skorzystają. 

Kilka naszych typów, które przypadną Ci do gustu, poniżej.



Jabłoń Papierówka

Jabłoń Papierówka jest naszym typem, przede wszystkim dlatego, że obradza w lipcu, czyli w wakacje, kiedy to chętnie zaglądamy na działkę i spędzamy na niej więcej czasu. Choć jest to odrobinę zapomniana odmiana, to wraca ostatnio jej popularność, bo przypomnieliśmy sobie, jak świetne są z niej soki i przetwory. Pyszne! Jest jedną z lepszych odmian do domowej uprawy, jeżeli zależy nam na soczystych, chrupkich owocach, które są bardzo przyjemne w bezpośredniej konsumpcji, jak i w przetwarzaniu. Oliwka Żółta – bo taka jest inna nazwa Papierówki – przypadnie do gustu osobom, które w wakacje wolny czas spędzają, robiąc domowe soki, dżemy i piekąc pyszne szarlotki.


Jabłoń Starking

Jabłoń Starking rodzi owoce okryte czerwoną skórką. Są bardzo smaczne, soczyste i aromatyczne. Zbiory przypadają na październik, więc jest świetnym wyborem dla wszystkich, którzy wakacje spędzają poza krajem i nie chcą w tym czasie zastanawiać się nad koniecznością zrywania jabłek. Pamiętajmy, żeby dostosowywać posadzone drzewa do naszego życia i częstotliwości bywania na działce. Jabłka można jeść po zerwaniu, ale też świetnie się przechowują. Każdy, kto dysponuje chłodnią lub suchą spiżarnią, nie będzie mieć trudności w zagospodarowaniu nadmiaru owoców. Wtedy można się nimi cieszyć aż do późnej zimy. Jest to też drzewko owocowe wysoce mrozoodporne, więc jeżeli nie odwiedzasz działki zimą, nic mu się nie stanie. Jabłoń Starking jest świetną opcją dla tych, którzy mają mały ogród i chcą posadzić odmianę uniwersalną.


Jabłoń Kosztela

Jabłoń Kosztela rodzi jabłka o zielonej skórce. Jest świetnym urozmaiceniem, jeżeli na działce jest już posadzona jabłoń obradzająca w owoce wybarwione na czerwono. Jabłka gotowe są do zbioru w połowie września, więc jeżeli w wakacje nie zajmujemy się ogrodem, nie musimy się martwić, że spadną i zgniją. Owoce są smaczne zarówno w konsumpcji na surowo, jak i nadają się do wykorzystania w kuchni lub zrobienia przetworów. Mogą też leżeć w spiżarni lub suchej piwnicy, więc nawet mieszkając w mieście, jesteśmy w stanie poradzić sobie z bogatym zbiorem i delektować się nim do zimy.




Grusza Faworytka (Klapsa)

Jeżeli marzy Ci się na działce grusza, to Faworytka jest bardzo smacznym wyborem. Owoce są słodkie, soczyste, pyszne. Można je zjadać, zamykać w słoikach, suszyć. Pokochasz je Ty, jak i cała rodzina. Są dwie opcje – klasyczna Klapsa z owocami o zielonej skórce z czerwonym rumieńcem lub Klapsa Red z owocami wybarwionymi na czerwono. Zbiory przypadają na drugą połowę sierpnia, więc jest to bardzo miłe zakończenie sezonu wakacyjnego. Jeżeli więc jeździsz na działkę odpoczywać wśród natury, będziesz mieć czym się posilać. 


Grusza Konferencja

Z kolei grusza Konferencja owocuje na przełomie września i października. Idealna jest zatem dla tych, którzy sezon wakacyjny spędzają intensywnie podróżując. Jesienną codzienność na pewno umilą obfite zbiory tych pysznych gruszek. Owoce mają zieloną skórkę i charakterystyczny nalot. Pysznie smakują jedzone na surowo, ale tak samo, jak Klapsę, można zamykać je w słoikach lub przetwarzać w dowolny sposób. Bardzo dobrze się przechowują, więc jeżeli nie będziesz w stanie wykorzystać od razu całego plonu, schowaj go w chłodni, przechowalni lub suchym i ciemnym miejscu. Grusza Konferencja jest bardzo łatwa w uprawie, bo przetrwa zimowe chłody, ale też nie jest wrażliwa na choroby.


Śliwa Cacanska Lepotica lub śliwa Węgierka

Wybierając śliwę, polecamy także dostosować czas zbiorów do naszej obecności na działce. Stąd przedstawiamy dwa typy – śliwa Cacanska Lepotica (owocuje w sierpniu) i śliwa Węgierka (owocuje we wrześniu). Oba drzewa rodzą podobne owoce – duże, z niebieskofioletową skórką, żółtym miąższem. Śliwy zazwyczaj sadzimy, by przygotować z nich pyszne powidła. I znów – jeżeli tak właśnie chcemy spędzać sierpniowy urlop, wybierzmy Cacanską. Jeżeli to jesień jest tym czasem, kiedy weekendy chcemy spędzić w kuchni, robiąc przetwory, posadźmy Węgierkę. Warto zaznaczyć, że śliwy te są samopylne, można więc posadzić tylko jedno drzewo owocowe, a i tak zbierzemy urodzajny plon. 


Wiśnia Łutówka

Z racji tego, że wiśnie owocują w wakacje, przedstawiamy nasz typ, który jest bardzo uniwersalny – wiśnia Łutówka. Ona ma same zalety – owoce są duże, w smaku dość kwaskowe, świetnie nadające się na przetwory, a drzewo odporne jest na mrozy. Jest też samopylna, więc nie trzeba uzależniać posadzenia jej od tego, co rośnie w sadzie sąsiada. Dla wszystkich miłośników wiśniowych dżemów i soków, te drzewko owocowe będzie świetnym wyborem. Wystarczy posadzić na działce jedno drzewo wiśni, by pozyskać kilkanaście litrów zdrowego soku do herbaty (zimą doceni go każdy domownik) lub zrobić kilkadziesiąt słoików z dżemem. 


Czereśnia Sweetheart

Z czereśniami jest jak z wiśniami – niektóre są samopylne, inne potrzebują zapylacza. Jeżeli nikt w okolicy, na sąsiednich działkach, nie ma ich posadzonych, najlepszym wyborem będzie odmiana samopłodna. Wtedy co roku pozyskamy obfity plon. Taka jest właśnie czereśnia Sweetheart, która obradza dużymi owocami, niesamowicie pysznymi w konsumpcji. Słodkie czerwone kulki kochają zarówno dzieci, jak i dorośli. Można je zjadać na surowo prosto z drzewa lub wykorzystywać do deserów, galaretek czy kompotów. Sadząc czereśnie, przygotujmy się, że lipcowy relaks będziemy mogli spędzić, czytając w cieniu i zajadając się pysznymi owocami.


Przedstawiliśmy tylko kilka naszych typów drzewek owocowych, ale powtarzamy jeszcze raz: sadź to, co lubisz. Zobacz też, jakie są dostępne morele, brzoskwinie, nektaryny, orzechy czy pigwy. Urządzanie swojej działki to naprawdę niesamowite przeżycie. Sadzenie drzew, których plony będą nas cieszyć przez następne, lata daje wiele radości i satysfakcji. Róbmy to jednak z głową!