Charakterystykę każdej odmiany borówki amerykańskiej można przeczytać przy danej sadzonce. Jednak są tam zawarte podstawowe informacje o krzewie i owocach. Natomiast wiele osób zastanawia się, czy w ogóle warto zakładać plantację borówek i czy to się opłaca. Skupmy się zatem na ekonomicznym aspekcie takiej uprawy.

Popularność borówki amerykańskiej

Borówka amerykańska jest już bardzo popularna, a z czasem stanie się zapewne tak oczywistym towarem na sklepowych półkach, jak np. jabłka czy brzoskwinie. Zbiory na terenach Polski w ostatnich latach wciąż rosną. Dla przykładu w danych GUS czytamy, że w 2015 roku było to 13,4 tysięcy ton, a w 2018 roku już 25,3 tysięcy ton. Taka podaż wynika ze zwiększonego popytu na borówkę, która znalazła się na liście tzw. superfoods, czyli pokarmów, które mają bardzo korzystny wpływ na zdrowie człowieka. Co ciekawe Polska jest w światowej czołówce krajów eksportujących borówkę, a w Europie więcej uprawia jej tylko Hiszpania.

Czy uprawa borówki jest trudna?

Uprawa borówki nie jest trudna, ale wymaga włożenia w nią sporo pracy i serca. Przede wszystkim należy odpowiednio przygotować glebę. Borówka lubi kwaśne podłoże, a ziemia w ogrodzie zazwyczaj taka nie jest. Należy więc uprzednio ją zakwasić. Krzewy owocowe borówki uchodzą na w pełni mrozoodporne w naszym klimacie. W zależności od odmiany przypisuje się im wytrzymałość na temperatury od -23°C do -35°C. Borówka ma dość niewielkie wymagania pokarmowe, więc nie potrzebuje intensywnego nawożenia. Co więcej, krzewy nie chorują często i co do zasady nie są atakowane przez szkodniki. Jeżeli marnieją, to tak manifestują potrzebę jakiegoś konkretnego składnika mineralnego. Chloroza, słaby wzrost i niewielki plon świadczą o zbyt małej ilości azotu. Zasychające pędy, brązowe plamki i nerkoza to oznaka zapotrzebowania na potas. Z zewnątrz najbardziej zagrażają krzewom grzyby, rzadko bakterie czy wirusy, więc istotne jest, by plantacji nie zakładać w miejscach, w których są zastoiska mrozowe lub gleba nie przesycha. Warto od czasu do czasu zastosować środki przeciwko mszycom, bo zapobiegną nie tylko im, ale też przyszczarkowi borówkowcowi czy zawójkom.


Czy warto sadzić borówkę?

Zdecydowanie warto! Średniej wielkości plantacje w miejskich okolicach będą odpowiadać lokalnemu zapotrzebowaniu, łatwo więc będzie znaleźć kupców. Borówka jako źródło witamin A, E, K, C i szeregu witamin z grupy B. Chętnie jest zjadana na surowo, suszona, liofilizowana, mrożona czy przetwarzana na dżemy i koncentraty. Dodaje się ją do mieszanek muesli i batonów, nadziewa pierogi, a nawet wzbogaca karmy dla psów. Ponadto krzewy owocowe podczas kwitnienia są miododajne, lokalne pszczoły i pszczelarze będą wdzięczni za pyszny miód borówkowy.

Cena borówki amerykańskiej

Jeden wieloletni krzew borówki amerykańskiej kosztuje około 12 zł. W zależności od odmiany i warunków w danym roku, z jednego krzewu można zebrać od 3 do 10 kg owoców. Cena jednego kilograma w sprzedaży hurtowej (w zależności od sezonu) oscyluje około 13–17 zł, a klient detaliczny zapłaci za ten sam kilogram około 25–39 zł. Zbiór jest nietrudny i raczej należy do przyjemnych – krzewy nie mają kolców i są wysokie na 1,5–2 metrów. Łatwo znaleźć osoby chętne do pracy przy zbiorach, gdyż te przypadają na czas od lipca do września, czyli na sezon wakacyjny. Niektóre odmiany można zbierać maszynowo (np. borówki Elliott czy borówki Bluecrop). Jedna osoba jest w stanie zebrać średnio od 50 do 100 kg borówki w ciągu dnia pracy (8h). Przyjmując cenę dla pracownika kształtującą się w ostatnich latach na poziomie 2,5–3 zł/kg, to przecież bardzo opłacalny biznes!

Które odmiany borówki warto posadzić?

Największą popularnością zakupową cieszą się borówki o dużych owocach. Są one atrakcyjne wizualnie dla klienta, zazwyczaj chętniej wybierane niż tzw. drobnica. Jedne z największych jagód rodzą borówki Chandler. Średnio 2,5 cm, słodki smak, bardzo obfite zbiory – tak można je scharakteryzować. Dalej – borówki Bonus, które mają owoce nawet do 3 cm średnicy, o smaku słodko-winnym, bardzo lubianym przez konsumentów. W Polsce bardzo dużą popularnością wśród sadowników cieszą się borówki Bluecrop, głównie przez idealnie dopasowanie naszego klimatu do potrzeb tego krzewu owocowego. Zresztą, jest to jedna z pierwszych odmian, które na stałe zaczęły być uprawiane. Należy jednak pamiętać, że borówki zapylane są krzyżowo, więc w sadzie należy posadzić co najmniej dwie odmiany o zbliżonym okresie kwitnienia. Dla ułatwienia, w opisie każdego krzewu podaliśmy przykładowe zapylacze. Wyjątkiem jest borówka Bluecrop i Duke oraz różowa odmiana borówki amerykańskiej – Pink Lemonade, które są co do zasady samopylne.

Zakładanie plantacji

Krzewy owocowe borówek w doniczkach można kupować przez cały rok i sadzić w dowolnym terminie. Zazwyczaj są to już podrośnięte krzewy 2- lub 3-letnie, które bez problemu przyjmą się do ziemi. Pierwsze plony zbierzemy już latem następnego roku, ale nie ma co liczyć na bardzo obfite owocowanie. W zależności od odmiany, rozpoczęcie dużego plonowania przypada na 5/6 rok życia krzewu, czyli około 2–4 lata od zasadzenia, i utrzymuje się przez kolejne 5–6 lat. Owoce pojawiają się na pędach dwu- i trzyletnich, rzadziej na czteroletnich, więc je należy usunąć podczas cięcia prześwietlającego.

Uprawa borówek amerykańskich jest obecnie bardzo opłacalna. Nie dość, że mamy duży lokalny rynek zbytu, to eksport poza granice nie sprawia trudności. Polskie borówki chętnie kupowane są nie tylko w Europie, ale też Azji czy Ameryce. Jeżeli masz ziemię z przeznaczeniem pod uprawę, to borówka okazuje się być strzałem w dziesiątkę w najbliższych latach.