Zioła adaptogenne to takie, które mają wielokierunkowe działanie, „dostosowują się” do potrzeb organizmu, ale w największym stopniu zwiększają odporność na różnorodne czynniki stresotwórcze. Zdecydowana większość gatunków to rośliny egzotyczne, które w Polsce można nabyć w postaci gotowego, rozdrobnionego lub sproszkowanego surowca zielarskiego. Niektóre jedna, takie jak jiaogulan można uprawiać w ogrodzie, a nawet na balkonie.
Najbardziej znane zioła - adaptogeny
Najbardziej globalnie rozpowszechnionym adaptogenem jest żeń-szeń (Panax ginseng). Często korzysta się z niego dla podniesienia zdolności umysłowych: ułatwia uczenie się i zapamiętywanie, podnosi poziom koncentracji. Ponadto dodaje energii. Rozdrobnione korzenie zaparza się wrzątkiem lub gotuje przez kilka minut. Roślina w krajach azjatyckich jest uprawiana od ok. 4000 lat. Dawniej stosowano ją również jako afrodyzjak. W minionych wiekach w Europie korzystała z niej jedynie elita. Jeszcze na początku XIX wieku cena za żeń-szeń była 18-krotnie wyższa od ceny złota. Dziś jest dostępny dla każdego.
Eleuterokok kolczasty (Eleutherococcus senticosus) dopiero zdobywa popularność w Polsce. Ze względu na pochodzenie jest nazywany „syberyjskim żeń-szeniem”. Działanie jest podobne jak powyżej. Z dobrodziejstwa eleuterokoka chętnie korzystają sportowcy. Co ciekawe, roślinę spożywali radzieccy kosmonauci tuż przed wyprawą w kosmos, a później – po powrocie na Ziemię. Miała ułatwić aklimatyzację i zmniejszyć stres, głównie związany ze zmianą grawitacji.

Eleuterokok kolczasty
Zdecydowanie mniej znany w naszym kraju jest...”peruwiański żeń-szeń”, czyli maca (Lepidium meyeni). Tymczasem w Peru i Boliwii to podstawowa roślina lecznicza, a także warzywo. Stosuje się go jako dodatek do dań, gotuje, piecze i smaży. Maca jest nieco podobny do rzodkiewki, jednak ma większe rozmiary. Służy jako podstawowy pokarm, właściwości lecznicze to poniekąd jego dodatkowy atut. A może odwrotnie?
Do wartościowych ziół adaptogennych zalicza się również wąkrotka azjatycka, brahmi, ashwagandha i moringa olejodajna.
Pnącza o działaniu adaptagennym – możesz uprawiać je w ogrodzie!
Jiaogulan (Gynostemma pentaphyllum) wciąż czeka w Polsce na swoje pięć minut.
To roślina lecznicza o szerokim spektrum działania. Wspomaga pracę układu oddechowego, obniża poziom cholesterolu i cukru we krwi. Wykorzystuje się liście zaparzając jak herbatę. Pnącze przypomina nieco popularny winobluszcz pięcioklapowy, ale jest drobniejsze (i osiąga znacznie niższe rozmiary). W polskim klimacie nie jest wystarczająco odporne na mróz, dlatego uprawia się je w dużych pojemnikach, a jesienią przenosi do chłodnego, widnego pomieszczenia. Jiaogulan to atrakcyjna dekoracja balkonów i tarasów, ponadto można ustawić ją w ogrodzie, np. przy drzwiach wejściowych do domu. Może być również uprawiana w cyklu całorocznym w nieogrzewanej szklarni lub przeszklonym ogrodzie zimowym.

Jiaogulan
Do ogrodu warto wprowadzić sadzonki cytryńca chińskiego (Schisandra chinensis), który jest atrakcyjną dekoracją obiektów małej architektury i kratownic; zmienną w zależności od pory roku. Jadalne są okrągłe, czerwone owoce. Mają nietypowy, złożony smak, w Chinach pnącze jest nazywane Wu Wei Zi „owocem pięciu smaków”. Wykorzystuje się je m.in. wspomagająco w terapii leczenia chorób Parkinsona i Alzheimera. Są dobrym źródłem witaminy A i C. Nadają się na przetwory.
Drzewo, które przetrwało wybuch bomby nuklearnej
Miłorząb dwuklapowy, chiński (Ginkgo biloba) słynie ze zdolności regeneracyjnych i długowieczności. Może przeżyć ponad 1000 lat. Jest uważany za żywą skamieniałość. W Hiroszimie drzewa przetrwały wybuch bomby nuklearnej. W Polsce jest często uprawiany w parkach. Tworzy atrakcyjne, wachlarzowate liście. Jedynym mankamentem jest wolny wzrost. Liście miłorzębu parzy się jak herbatę, m.in. na poprawę koncentracji, zwiększenie energii i większą odporność na stres. Dodatkowo usprawnia funkcjonowanie układu krwionośnego, m.in. zmniejszając ryzyko wystąpienia miażdżycy.
Jak widać niektóre adaptageny można uprawiać i przynajmniej częściowo uniezależnić się do zakupu w sklepie. Cytryniec, jiaogulan i miłorząb stosowane razem są nie mniej cenne od korzenia żeń-szenia.
[product id="1498","2253","1691","678"]
O autorze
