Kompozycje kwiatowe w donicach na taras, balkon czy w ogrodowym kwietniku poprawiają koloryt, wprowadzają „życie” i przyciągają wzrok. Zazwyczaj są pierwszą dekoracją, na którą zwraca się uwagę. Posiadając duże pojemniki można pokusić się o łączenie różnych odmian, a nawet gatunków. Czy są jakieś zasady aranżacji takich mini-ogródków? Oczywiście, że tak! Sprawdź co z czym warto komponować.
Kompozycje roślinne w donicach na zewnątrz. Po pierwsze: dopasuj je do warunków!
Rośliny dobiera się do pojemników (dużych donic lub skrzyń) kierując się ich najważniejszymi wymaganiami: świetlnymi i glebowymi. Wiadomo, że nawet najpiękniejsze gatunki uprawiane w niewłaściwych warunkach nie pokazują pełni swojej krasy, chorują, a nierzadko po prostu stają się brzydkie. Dlatego bluszcz pospolity czy plektrantus koleusowaty raczej nie sprawdzą się połączone z wybitnie światłolubną pelargonią rabatową, a lawendy francuskiej lubiącej gleby zasadowe z założenia nie uprawia się z kwasolubnymi wrzosami. Dlatego w pierwszej kolejności łączymy ze sobą rośliny o zbliżonych wymaganiach. Ważne, aby nie znajdowały się po przeciwnych biegunach względem wymagań.

Nowoczesne kompozycje kwiatowe w donicach
W nowoczesnych kompozycjach duże znaczenie ma materiał wykonania i kolor pojemnika. Zwykle wybiera się skrzynie i donice z gliny, ceramiki, ozdobnego betonu bądź metalu. Zazwyczaj mają stonowane barwy: białe, piaskowe, szare czy grafitowe. Uprawia się w nich rośliny ozdobne z liści (często trawy ozdobne). Przykładem jest fuksja o kwiatach białych połączona z plektrantusem. Z typowych kwiatów częściej tworzy się kompozycje w obrębie gatunków i odmian o takiej samej barwie kwiatów, np. lobelie białe posadzone w rzędzie w wiszących pojemnikach. Sprawdzonym „trikiem” jest dobieranie koloru pojemnika do barwy kwiatów.

Rustykalne letnie kompozycje kwiatowe w donicach
Sielskie, rustykalne letnie kompozycje kwiatowe w donicach są bardziej zróżnicowane. Często łączy się ze sobą różne odmiany szałwii błyszczącej, aksamitki, żeniszek meksykański, bratek ogrodowy, petunie i surfinie. Warto je uzupełnić wilcem purpurowym, kobeą pnącą, uczepem czy dichondrą. Powinno się unikać łączenia gatunków, które sąsiadują ze sobą w palecie barw, np. pomarańczowego z czerwonym. Jeśli więc aksamitkę chce się posadzić z czerwoną szałwią błyszczącą lepiej wybrać odmiany kwitnące na słomkowo bądź żółto (a nie ciemnopomarańczowo). Kompozycje w donicach przed domem nierzadko uwzględniają te same gatunki, które są uprawiane w ogrodzie. Warto posadzić niecierpki (np. z wilcami) w donicy, jeśli zostały użyte, np. na obwódkach czy pierwszym planie rabat. To zapewnia pewnego rodzaju zgodność kompozycyjną. Uprawę pojemnikową można potraktować jako „przedłużenie” uprawy ogrodowej. W miejscach zacienionych dobrze sprawdzają się wielobarwne aranżacje z koleusa Blumego. Gatunek zachwyca różnorodnością barw liści.
A może by tak warzywa połączyć z roślinami ozdobnymi?
Na balkonie zazwyczaj brakuje miejsca na kompozycje roślinne w pojemnikach, meble ogrodowe i uprawę roślin jadalnych. Z czegoś trzeba zrezygnować, to sztuka kompromisu. Każdy m2 jest na wagę złota. Dlatego modnym trendem jest łączenie warzyw i ziół z roślinami ozdobnymi. W ten sposób jest pięknie i pożytecznie. Warzywa, które świetnie komponują się na balkonach to m.in. jarmuż (odmiany zielone i fioletowe), pietruszka naciowa, karłowe odmiany kopru, odmiany buraków ćwikłowych o barwnych ogonkach liściowych, papryczki roczne (np. chilli), pomidory koktajlowe (a czemu nie?) i mizuna. Rzecz jasna, wiele ziół ma na tyle dekoracyjny wygląd, że bez problemu łączy się je z „kwiatami lata” i innymi grupami roślin.
[product id="2194","1600","2086","1116"]